Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Patek Philippe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Patek Philippe. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 maja 2009

Patek Philippe, c.d.

Siedzę i piszę. Opatentowałam system wzmagania skupienia, zwany potocznie zasłonami. Działa. Ludzie mają różnie, a ja ja jestem jak sie okazuje z tymch, których nadmiar bodźców mocno i skutecznie rozprasza. Anyway. Przekopywałam oficjalną stronę Patka (która notabene doprowadza mnie do szalu!) i natrafiłam na kolejny filmik.




Co ciekawe, wszytskie ich filmy są baaaardzo wolne, spokojne, a ich dlugość wykracza poza czas potencjalnego skupienia przeciętnego zjadacza obrazów ruchomych. No ale w sumie odbiorcy Patka, to dość wąska grupa Ziemian i oni prawdopodobnie żyją wolniej i spokojniej. Poza tym zegarmistrzowska cierpliwość na coś musi się przekładać. Na koniec jeszcze jedna, filmowa uwaga: okazuje się, że można oglądanie albumu przerobić na scenariusz...do pomyślenia :)

sobota, 28 marca 2009

PP

a tak przy okzaji, zeby bylo wiadomo czym sie zajmuje -  precyzyjnie: tym, jak do tego doszlo.

Blog Widget by LinkWithin